Galeria
 Madame_Kadamon
 Eri
 Myar
 Film Wywiad z Wampirem
|
Postać: Daniel
Prawdziwe imię: Daniel Malloy (Molloy)
Rok przemiany: 1985
Wiek w chwili przemiany: 32
Miejsce przemiany: Chicago
Zmieniony przez: Armanda
Powieści, w których się pojawia: Wywiad z wampirem, Królowa Potępionych, Krew i Złoto
Rysopis: Był wysokim szczupłym młodzieńcem, szatynem o fiołkowych oczach. Miał na sobie
brudną bawełnianą bluzę i dżinsy, więc marzł w lodowatym wietrze ciskającym się po
Michigan Avenue o piątej po południu. Nazywał się Daniel Molloy. Miał trzydzieści
dwa lata, chociaż z racji młodzieńczego oblicza wyglądał raczej na wiecznego
studenta niż na mężczyznę.
[Królowa Potępionych]
Opis Nie-Całkiem-Poważny: Niezbyt uzdolniony pismak, który chwilową sławę zawdzięcza
zwierzeniom pewnego wampira. Porzucił dziennikarstwo na rzecz polowania na wampiry.
Łowów zaniechał w momencie upolowania niejakiego Armanda. A Armanda porzucił
dla zbierania muszelek i skalania modeli kolejek i miast. Obecnie znajduje się
w Domu Opieki dla Wampirów prowadzonym przez Mariusza.
Skrócone C.V: Daniel Malloy pracował dla lokalnej rozgłośni w San Francisco jako reporter, kiedy w roku 1976 spotkał w jednym z barów Louisa, którego poprosił o wywiad. To niecodzienne wydarzenie odcisnęło głębokie piętno na jego życiu. Nieomalże zabity przez Louisa, postanowił skorzystać z jego wskazówek i odszukać Lestata. Udał się do Nowego Orleanu, do miejsca ostatniego spoczynku wampira, ale zamiast Lestata spotkał Armanda i tak zaczął się ich romans, trwający z przerwami około 10 lat. W międzyczasie Daniel zdążył napisać książkę na podstawie wspomnień Louisa. W 1985 roku Armand, przerażony eksterminacją wampirów, jakiej dokonywała Akasha, zdecydował się zmienić Malloya. Razem pojawili się na słynnym koncercie Lestata i na spotkaniu u Maharet. Razem także mieszkali na Nocnej Wyspie, która była luksusowym kurortem i jednocześnie azylem wampirów. Daniel jednak nie do końca chyba umiał sobie radzić z własnym wampiryzmem gdyż zakończył karierę jako obsesyjny budowniczy modeli kolejkowych, pod czujnym okiem Mariusza, który zobowiązał się nim opiekować.
Cytaty: Być może przypominał badacza zagubionego w dżungli, który wycinając sobie drogę, nagle widzi mury bajecznej świątyni, płaskorzeźby obwieszone pajęczynami i pnączami; zapomina on o tym, że jeśli straci życie, nie zdoła opowiedzieć swojej historii; oto bowiem ujrzał na własne oczy prawdę.
Gdyby tylko mógł uchylić te drzwi nieco szerzej, zobaczyć pełne oblicze wspaniałości. Gdyby tylko wpuszczono go do środka! Niewykluczone, że po prostu chciał żyć wiecznie. Czy ktoś mógł go z tego powodu obwiniać? więcej
|